Przewodnik. Spiesz się, potem może być za późno
Swoje lata mam, na pewne rzeczy już jest za późno. Pewne rzeczy się poszły daleko za mną. Teraz można tylko się zastanowić, czy żałuję czy nie? Czy zrobiłem to co chciałe, czy nie. W takiej analizie nie wychodzę zbyt źle, więc daje mi to dużą satysfakcję. Zawsze jednak mogło być lepiej. Teraz kolejny etap. Czy zmarnuję ten czas, możliwości, czy nie?
Kiedyś ktoś powiedział, że w takich wieku okołomaturalnym, po pełnoletności, trzeba robić jak najwięcej papierków, bo się przyda takie coś. Do CV, doświadczenia, do papierków, itd. Miał rację. Rok temu robił kurs opiekunów placówek opiekuńczo-wychowawczych. Dwa miesiące temu kurs komendantów placówek opiekuńczo-wychowawczych. Teraz mam iść na kursy wspinaczkowe, na kursy drużynowych - wreszcie. W najbliższej przyszłości czeka mnie jeszcze prawo jazdy, też - wreszcie. Kursy drużynowych zainspirowały mnie głównie do pewnej refleksji, że na pewno rzeczy może być potem za późno, dlatego teraz trzeba myśleć o nich, bez względu na to, czy będzie ciężko czy lekko. Te kursy dadzą mi wreszcie zamknięcie próby, która ciągnie się nieszczęśliwie przez bardzo długi okres i nie powiem, bo jestem mi z tym źle. Chciałbym pewną rzecz w moim środowisku zainicjować, jednak nie mogę bez skończonej próby. Dlatego tymbardziej mobilizuję się, by wreszcie skończyć ją. Będę dojeżdżał co wtorek do Ostrowa Wielkopolskiego na zajęcia z kursów, po to by je ukończyć. Próbę również, która otworzy mi drzwi do dalszego rozwoju swojego jak i środowiska działania.
marzec 29th, 2008 at 1:36 po południu
bedziesz z nami na kursach? ;)
co do przewoda: owszem, czasem na niektore rzeczy jest za pozno, ale trzeba tez pamietac, ze na niektore rzeczy jest czasem za wczesnie
marzec 29th, 2008 at 8:34 po południu
A o czym myślisz mówiąc za wcześnie?