Powrót na święta
W środę udało mi się wrócić do Ostrowie Wielkopolskiego z Magdą. Bardzo się z tego cieszę bo mam więcej czasu na to, żeby oblecieć wszystkich moich znajomych, których już dawno nie widziałem. W Bydgoszczy moje życie wygląda dosyć schematycznie: praca, dom, praca, dom, nauka, praca, dom, zjazd, harcerstwo, itd. Co z tego, że nawiążę nowe kontakty tam? To nie to samo.
Tutaj w Ostrowie Wielkopolskim jak i w Nowych Skalmierzycach nabrałem takich kontaktów, jakich nie chcę zmarnować do końca życia. Czuję, że ci ludzie to ekipa. Każdy ma swoją jakąś tam ekipę. Ja też taką mam, czuję się w niej, nawet na emigracji. Zawsze przyjeżdżając na weekend do Ostrowa Wlkp. systematycznie co dwa tygodnie, spotykałem się z jak największą ilością moich znajomych, przyjaciół. To też dla mnie ważne, że trzymam się tego iż systematycznie tutaj przyjeżdżam i ludzie się nawet przyzwyczajają do tego, że ten weekend to ten, w którym ja przyjadę. I tak ma być. ;)
W te święta już z masą ludzi się spotkałem i zamierzam jeszcze z większą ilością ludzi się spotkać. Uważam też, że jestem do tego w jakimś stopniu zobowiązany, w końcu to też muszę im pokazać że zależy mi na nich. Przyjeżdżam i chcę się z nimi spotkać, więc leci sms, piszę na Gadu-Gadu, albo nawet dzwonię i spotykam się. Szybki spontan i już jakieś spotkanko jest.
A rodzina? Z rodziną mam kontakt przez cały rok. No i dla rodziny czas podczas wigilii. W pasterkę już też się spotykam z najbliższymi przyjaciółmi zawsze. To taka już tradycja. Święta Bożego Narodzenia to czas narodzin miłości, więc tylko z rodziną mam radować się z tego powodu? No nie, to byłoby coś nie tak. W pierwszy dzień świąt też się na jakiś czas zawsze spotykam z moją rodziną w Ostrowie Wielkopolskim u mojej chrzestnej. I starczy, w zupełności, większe spotkania, już byłyby puste, wg mnie, takie na siłę, że trzeba się z wszystkimi z rodziny spotkać. Te rodziny też mają swoją najbliższe rodziny, przyjaciół, itp. A z całą rodziną zawsze są inne dnie, w które się spotykam z nimi. Mamy zlot rodzinny każdego 15 sierpnia i jest najwłaściwsza forma dla rodziny i w zupełności starcza. Przy grobach również się spotykamy 1 listopada.
A teraz wybaczcie, bo trzeba iść dalej, na obchód, dzielić się miłością bo już za dwa dni będziemy obchodzić kolejne urodziny Wielkiej Miłości. ;)
grudzień 23rd, 2007 at 11:32 przed południem
Wesołych świąt!!!!
A o blogowych znajomych to się w ogóle zapomina? ;)
grudzień 23rd, 2007 at 11:41 przed południem
Na blogowych miał przyjść czas jutro, gdzie ciągle przez kompem będę. :P Cierpliwości. :D
grudzień 23rd, 2007 at 8:01 po południu
Moja cierpliwośc zdechła, przywalona tonami materiałów do magisterki, ale duży kawał pierwszego rozdziału napisany!!!