Ewolucja / rewolucja

Jedną z druh, by dojść do poprawy w jakości w jakimś społeczeństwie jest jego ewolucja, która zakłada odejście tych gorszych i wykształcenie tych lepszych, jeszcze lepszych. W moim środowisku harcerskim właśnie w ten sposób próbujemy działać. Choć i rewolucja na skali hufcowej byłaby jednak konieczna.

Stan aktualny mówi o prawie całej doborowej kadrze szczepu, jednak nie całej. Brakuje do tego lidera. Każdy jednak próbuje dla siebie takiego lidera znaleźć, swój autorytet, co jest bardzo dobre. Kadra, drużynowi nie stoją w miejscu, rozwijają się, rozmawiają, dyskutują, konsultują się, szukają, wędrują. Trzeba jednak pamiętać o przyszłej kadrze i trzeba stworzyć warunki, by taka powstała i przygotować się na ustąpienie dla nich miejsca. Tak, tak. To oni w przyszłości zasiądą na naszych miejscach i tak być powinno. My za to możemy być przyszłą podporą dla nich, ale również nie stać w miejscu. Hufiec tylko czeka na doborową kadrę. Może właśnie to jest wyjście? Hufiec nasz ubolewa nad dobrą kadrą. Nie ma się co oszukiwać. Aktualna kadra jednak ma wpływ na większość harcerzy w swoich środowiskach więc wedle naturalności harcerskiej ci harcerze będą mieli wpojone te same zasady, metody co ich kadra. Przyszłość hufca w tym przypadku nie wygląda ciekawie.

Wędrownicy, jako nadzieja dla hufca
Przyszła kadra, to świadomi wędrownicy. Co znaczy świadomi, tacy którzy przeszli swoją przygodę harcerską, utożsamiają się z naszym systemem wartości opartym na prawie harcerskim i są tego w pełni świadomi. Każdy inny wędrownik nie powinien mieć szansy na przedostanie się do kadry. Dlaczego? Naturalność bywa okrutna i jak wcześniej napisałem nieświadomy wędrownik, który posiada system wartości oparty na innych wartościach niż te, które są zawarte w prawie harcerskim – nie będzie dobrą kadrą harcerską. Bez względu na to jakie on ma umiejętności, predyspozycje, itd. Są inne organizacje, związki, ruchy, inicjatywy, wolontariat. Mamy swoje zasady, opieramy się o coś, to dlaczego mamy odchodzić od tego. Jeżeli jednak mamy to zmieńmy nazwę. Wędrownicy są tą siłą, nadzieją, szansą. Dla nich trzeba stworzyć warunki na wykształcenie się wodza, choć ten proces powinien trwać już od ich pierwszych przygód harcerskich. Trzeba więc założyć, że są tacy wędrownicy, którzy przeszli odpowiednio swoją harcerską drogę a teraz można w nich wykrzesać płomień wodza. Ale zanim to się nastąpi trzeba przyjrzeć się wszystkim wędrownikom w hufcu, czy oni w ogóle odpowiadają charakterystyce wędrownika. Jeżeli nie, to trzeba się z nimi jak najszybciej pożegnać, albo jeszcze podziałać nad nimi. Ale dzisiaj ludzie boją się zmian, rewolucji, boją się stracić ludzi. Mimo, że zostałyby 2 drużyny w hufcu, dobre drużyny, dobrze działające metodą harcerską, to byłoby lepiej niż teraz gdy jest tragedia i 20 drużyn.

2 Responses to “Ewolucja / rewolucja

  • 1
    sara
    maj 10th, 2008 13:53

    uważasz, że MY też jesteśmy tą nadzieją hufca? bo ja troche tak czuje, jakby nas w hufcu nie szanowali, ponieważ potrafimy się odciąć i wziąć sprawy w swoje ręce… ale to że postępujemy inaczej niź większość powinno śiadczyć o naszej odwadze,a nie jak wg niektórych, o głupocie…
    w końcu p[rawo harcerskie wszyscy mamy takie samo i myślę że NASZA dryżyna je doskonale rozumie…

  • 2
    słonek
    maj 12th, 2008 08:50

    Pisząc nie myślałem o Was/ Nas, ale przyznam że równie dobrze to pasuje do Was/ Nas. :)

Leave a Reply