Archive for the ‘Pamiętnik znaleziony w starych nutach’ Category

Foch

sobota, luty 21st, 2009

Obrażalstwo – te słowo było jakieś takie dziwne, dobrze że to slangu weszło słowo „foch”, bo coraz więcej się o tym mówi. Niestety jednak coraz częściej nadużywa się tej „sztuki”. Bezsensowność fochów będę próbował wyjaśnić poniżej z kilku względów. Za dużo mam do czynienia z sytuacjami, gdzie jestem ofiarą niepotrzebnych i głupich fochów. Dawno również nie pisałem, a kilka osób już zwracało mi na to uwagę, więc do dzieła.
(more…)

Studia – byle je mieć z głowy za wszelką cenę?

piątek, październik 3rd, 2008

Jak pewnie wiecie, wszędzie można w jakieś wielkiej grupie podzielić ludzie na pewne podgrupki. Na studiach również. Na takich, którzy chcą studiować i na takich, którzy nie chcą. Druga jest trochę dziwna, ale skoro mam pisać o tym jak jest, to piszę. Problem (wg mnie jest) wynika jeszcze z kolejnych podziałów tych podgrupek. (more…)

Patriotyzm lokalny

poniedziałek, maj 12th, 2008

Mieszkając w Bydgoszczy, widząc rzeczywistość jaka tu panuje: praca, szkoła, warunki, mieszkanie – porównuję automatycznie to do sytuacji w moim rodzinnym mieście Ostrów Wielkopolski. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać nad wyborem zamieszkania w przyszłości, po studiach. Bydgoszczy, czy Ostrów Wielkopolski? (more…)

Las, szałasy, ognisko, wędrówka

niedziela, maj 4th, 2008

W tym tygodniu wybrałem się z pięcioma wędrownikami z mojego szczepu na nietypową wyprawę. Nietypową, bo jeszcze tego nie było u nas. Przyznam, że udało mi się już raz w szałasie spać, coś tam już przeżyłem, ale tej wyprawy nigdy nie zapomnę. (more…)

Szkoleniowy kwiecień

czwartek, kwiecień 24th, 2008

Kwiecień nie był spokojnym miesiącem. Szybkim, dynamicznym, deszczowym na początku, teraz słonecznym. Mimo to szybko zleciał ten czas, a jest sporo za sobą. Przez szkolenia, w których brałem udział w kwietniu, praca poszła troszke na bok, ale dzięki temu również mogłem się zająć szkoła i nie tylko. (more…)

W kręgu watry [mój cover na gitarze]

środa, kwiecień 23rd, 2008

Pójde dalej, drogą przez świat. Gdzie pod sosnami, smutne pieśni gwiżdże wiatr. (more…)

słonek idzie na kurs drużynowych

poniedziałek, marzec 31st, 2008

Wreszcie! Nie jestem w stanie opisać mojej radości z tego powodu, że wreszcie udało mi się wykombinować z czasem tak, by zapisać się na kurs drużynowych. Dzięki temu będę wreszcie mógł ukończyć swoją próbę instruktorską, o czym pisałem parę dni temu pod innym kątem. Drzwi powoli się otwierają, a pomysłów jest coraz więcej jeszcze. (more…)

Przewodnik. Spiesz się, potem może być za późno

czwartek, marzec 27th, 2008

Swoje lata mam, na pewne rzeczy już jest za późno. Pewne rzeczy się poszły daleko za mną. Teraz można tylko się zastanowić, czy żałuję czy nie? Czy zrobiłem to co chciałe, czy nie. W takiej analizie nie wychodzę zbyt źle, więc daje mi to dużą satysfakcję. Zawsze jednak mogło być lepiej. Teraz kolejny etap. Czy zmarnuję ten czas, możliwości, czy nie? (more…)

Harpagan

poniedziałek, marzec 3rd, 2008

Odkąd przeczytałem na forum “Nieprzemakalnych” o ich mini-harpaganie, a potem o prawdziwym Harpaganie, moje marzenie było jedno - pojechać na ten rajd i przejść go. I oto jest okazja 18-20 kwiecień, jeszcze nie wiadomo gdzie, ale wiadomo że chcę tam być i chcę zmierzyć się z legendarną harpaganową “setką” dla pieszych. (more…)

Turystyka: jak to się zaczęło

wtorek, luty 26th, 2008

Wydawać by się mogło, że tak naprawdę od dawien dawna, ale nic z tych rzeczy. Tak naprawdę prawdzimy moje życie turystyczne zaczęło się z 2 lata temu, a zapoczątkowane było przez niepozorne zadanie na próbę Harcerza Orlego. (more…)

Chęciny: zimowisko Szczepu WIGRY

niedziela, styczeń 27th, 2008

Długo czekałem na te zimowisko, pierwszy raz pojedziemy dosyć daleko bo aż w góry świętokrzyskie. Już to, że jedziemy w góry, jest fantastyczne, wreszcie udaje nam się poszerzać horyzonty. Wraz z wyjazdem, jako opiekun nasuwają się pewne refleksje, zwłaszcza po ostatnich kursach, oraz wykładach na studiach. (more…)

Kurs kierowników placówek wypoczynku letniego i zimowego

poniedziałek, styczeń 21st, 2008

W poprzednim tygodniu udało mi się pojechać do Ostrowa Wlkp. ale tylko na półtora dnia. Dlatego, że pojechałem tam na kursy, na które czekałem i cieszę się z nich, ponieważ mam nadzieję, że wykorzystam je jak najlepiej w przyszłości. (more…)

Grunwald 2008: przygotowania

poniedziałek, styczeń 21st, 2008

Będąc w drużynie z tytułem grunwaldzkim, udało mi się dwa razy wyjechać na zlot grunwaldzki. Odbywa się on co roku na polach grunwaldzkich, przez około tydzień (w zależności od środowisk w sumie) w dniach kolejnych rocznic wielkiej bitwy pod grunwaldem. Byłem w 2004 i 2005 r. Miałem dwa lata przerwy, po których chcę znów tam pojechać. (more…)

Za kilkaset minut, powrót do Bydgoszczy

czwartek, styczeń 3rd, 2008

1:47 na zegarku, nie śpię. 5:24 wyjazd z Ostrowa Wielkopolskiego. Nie chce mi się najwidoczniej spać. Nie chce mi się wyjeżdżać. Szkoda, że w Ostrowie nie ma szkół wyższych, że nie można tutaj studiować. Tak, chciałbym tutaj zostać. (more…)

Turystyka w głębi duszy

wtorek, grudzień 25th, 2007

Czas najwyższy napisać ogólnie o turystyce. O tym, czym ona dla mnie jest. To już 2 rok mija, gdzie aktywnie uprawiam turystykę pieszą. Dała mi ona wiele dla samego siebie, dla ciała. Pozwoliła mi również na wiele innych, pożytecznych rzeczy. Turystyka, czy ona jest? (more…)