Archive for the 'Ostrów Wielkopolski' Category

Prawa Harcerskie – problem nie tkwi w zapisie prawa, lecz działaniem z tym prawem

Odgrzebuję temat, który w jakimś sensie zakończył się na zjeździe programowym, gdzie była szansa/ niebezpieczeństwo zmiany Prawa Harcerskiego, czy też modyfikacji, czy też zmiany komentarza, itp. Po kursie, na którym miałem zaszczyt być w sierpniu temat zawrzał na jednym z ognisk. Może ogólnie nie na wszystkich zrobiła wrażenie dyskusja, jednak ciągłe podziały nie są dla mnie satysfakcjonujące – stąd wracam do problemu, bo proszę państwa, druhny i druhowie, mamy go, mamy problem. Read the rest of this entry »

Patriotyzm lokalny

Mieszkając w Bydgoszczy, widząc rzeczywistość jaka tu panuje: praca, szkoła, warunki, mieszkanie – porównuję automatycznie to do sytuacji w moim rodzinnym mieście Ostrów Wielkopolski. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać nad wyborem zamieszkania w przyszłości, po studiach. Bydgoszczy, czy Ostrów Wielkopolski? Read the rest of this entry »

Ewolucja / rewolucja

Jedną z druh, by dojść do poprawy w jakości w jakimś społeczeństwie jest jego ewolucja, która zakłada odejście tych gorszych i wykształcenie tych lepszych, jeszcze lepszych. W moim środowisku harcerskim właśnie w ten sposób próbujemy działać. Choć i rewolucja na skali hufcowej byłaby jednak konieczna. Read the rest of this entry »

Las, szałasy, ognisko, wędrówka

W tym tygodniu wybrałem się z pięcioma wędrownikami z mojego szczepu na nietypową wyprawę. Nietypową, bo jeszcze tego nie było u nas. Przyznam, że udało mi się już raz w szałasie spać, coś tam już przeżyłem, ale tej wyprawy nigdy nie zapomnę. Read the rest of this entry »

Wigry specjalizują się

Wędrownicy szczepy WIGRY przechodzą pewną zmianę. Wprowadzamy ostro w życie temat specjalności, wszystkich. Łamiemy powoli stare przyzwyczajenia, zbędne stereotypy i brniemy do przodu! Read the rest of this entry »

słonek idzie na kurs drużynowych

Wreszcie! Nie jestem w stanie opisać mojej radości z tego powodu, że wreszcie udało mi się wykombinować z czasem tak, by zapisać się na kurs drużynowych. Dzięki temu będę wreszcie mógł ukończyć swoją próbę instruktorską, o czym pisałem parę dni temu pod innym kątem. Drzwi powoli się otwierają, a pomysłów jest coraz więcej jeszcze. Read the rest of this entry »

Przewodnik. Spiesz się, potem może być za późno

Swoje lata mam, na pewne rzeczy już jest za późno. Pewne rzeczy się poszły daleko za mną. Teraz można tylko się zastanowić, czy żałuję czy nie? Czy zrobiłem to co chciałe, czy nie. W takiej analizie nie wychodzę zbyt źle, więc daje mi to dużą satysfakcję. Zawsze jednak mogło być lepiej. Teraz kolejny etap. Czy zmarnuję ten czas, możliwości, czy nie? Read the rest of this entry »

Turystyka: jak to się zaczęło

Wydawać by się mogło, że tak naprawdę od dawien dawna, ale nic z tych rzeczy. Tak naprawdę prawdzimy moje życie turystyczne zaczęło się z 2 lata temu, a zapoczątkowane było przez niepozorne zadanie na próbę Harcerza Orlego. Read the rest of this entry »

Kalisz -> Gołuchów -> Ostrów Wielkopolski

Za 15 minut wyruszamy na ambitną trasę około 45 kilometrową. Tym razem wyjedziemy auotobusem do Kalisza, skąd wyruszymy na Gołuchów. Tam mam nadzieję, poobcujemy w tamtejszych terenach, po zamku. Następnie uderzymy na kierunek Ostrów Wielkopolski, próbując naszych sił, naszej wytrwałości. Sam jestem ciekaw, co przyniesie tym razem ta wędrówka. ;)

Kurs kierowników placówek wypoczynku letniego i zimowego

W poprzednim tygodniu udało mi się pojechać do Ostrowa Wlkp. ale tylko na półtora dnia. Dlatego, że pojechałem tam na kursy, na które czekałem i cieszę się z nich, ponieważ mam nadzieję, że wykorzystam je jak najlepiej w przyszłości. Read the rest of this entry »

Grunwald 2008: przygotowania

Będąc w drużynie z tytułem grunwaldzkim, udało mi się dwa razy wyjechać na zlot grunwaldzki. Odbywa się on co roku na polach grunwaldzkich, przez około tydzień (w zależności od środowisk w sumie) w dniach kolejnych rocznic wielkiej bitwy pod grunwaldem. Byłem w 2004 i 2005 r. Miałem dwa lata przerwy, po których chcę znów tam pojechać. Read the rest of this entry »

Za kilkaset minut, powrót do Bydgoszczy

1:47 na zegarku, nie śpię. 5:24 wyjazd z Ostrowa Wielkopolskiego. Nie chce mi się najwidoczniej spać. Nie chce mi się wyjeżdżać. Szkoda, że w Ostrowie nie ma szkół wyższych, że nie można tutaj studiować. Tak, chciałbym tutaj zostać. Read the rest of this entry »

Powrót na święta

W środę udało mi się wrócić do Ostrowie Wielkopolskiego z Magdą. Bardzo się z tego cieszę bo mam więcej czasu na to, żeby oblecieć wszystkich moich znajomych, których już dawno nie widziałem. W Bydgoszczy moje życie wygląda dosyć schematycznie: praca, dom, praca, dom, nauka, praca, dom, zjazd, harcerstwo, itd. Co z tego, że nawiążę nowe kontakty tam? To nie to samo.
Read the rest of this entry »

Znalazłem Punk G! [zdjęcia!]

Pamiętacie jak pisałem o Pukcie G? Znalazłem go. Nie uwierzycie, a jednak! Mimo to, że poważny temat czasem nawet i na takie można sobie pożartować, nie bierzcie więc tego do siebie. Tym razem będzie to typowy żart, ale nie mogłem się powstrzymać, musiałem, gdy go zobaczyłem, ech – musiałem. ;)
Read the rest of this entry »

Patriotyzm, czy patridiotyzm?

Niedawno, 1 września miała miejsce kolejna rocznica wybuchu II Wojny Światowej. W takie dni nachodzą mnie refleksje dotyczące patriotyzmu mojego, patriotyzmu ogólnie narodowego. 4 dni temu również o tym myślałem, byłem też na obchodach związanymi z tym świętem. A wy?
Read the rest of this entry »