Archive for the ‘Lao Che’ Category

Klucznik / rozdziobią nas kruki i wrony [tekst + chwyty + znaczenie]

sobota, lipiec 28th, 2007

Psiakrew!
Czort karty rozdał i ot przyszło nam
Młodość w czasach pogardy,
Miłość w czasach zarazy spędzić,
Jak Boga kocham.
Na świecie ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej,
I psia krew kruczo kracze, przyszłość czarną, tak.
Choć nadzieje wypadałoby mieć
A skąd ją brać?
Toż ja to ją mam, a mam, bo sobie śpiewam!

Dalibóg, honor dzisiaj pojęciem jest e-lastycznym,
Człowiek- człowiekowi wilkiem, szubrawcomjawnogrzesznym , o hańbo!
Póty dzieje grzechu, póki w człeku kapkę dechu,
Do szeregu i tu moralnie nie dezerteruj,
Wiemy oba, że stuleciu źle z gęby patrzy
Boże uchowaj nas od podejrzanej prawdy

Ref. Ooooo….ooo…

Wiatr historii zawieje skrzydła rosną ludziom-Ptakom,
Portki trzęsą się wszystkim podejrzanym pętakom,
W nocy- Noc i w ludziach Czarna Noc,
Kędy spojrzysz-duch rogaty, o psiakość,
Człeku puchu ty marny, dezerterze moralny!
Jeśli zjadacz chleba w anioła nie będzie przerobiony,
To precz! nas rozdziobią kruki i wrony!
Kruki i wrony…

Darmo gadać!
Lekko to nie jest ale trza się starać.
Kpem jest ten kto się nie stara.
Owszem czasem jest ciężko
Bo kondycja ludzka ledwie dycha,
Ale wymówki nie będzie,
Gdyby młodość wiedziała, gdyby starość mogła!
Do kroćset!
Dla wszystkich zbiegów spod sztandaru godność własnej
Z poważaniem:
Nadziei Amatorski Zespół
Co pod Batutą Serca gra,
A zespół gra i śpiewa tak!
Kupą mości panowie!
O już mi lepiej!

(more…)

Lao Che - Koniec [tekst]

czwartek, lipiec 26th, 2007

Powiedz wdzięczna kobzo moja,
u mnie lico - duma twoja,
Cóż może być piękniejszego,
Nad człowieka rycerskiego.

Cóż nad pograniczne kraje,
Kędy skoro lód rozstaje,
Ujrzysz pola nieprzejrzane,
Młodą trawą przyodziane.

Husarz zasię w mocnej zbroi,
Warownym obozem stoi.
Który po sutym obiedzie,
Straż zarazem swą zawiedzie.

Pod świętymi chorągwiami,
Głośny trąbą i bębnami,
Bierzy pochylony lasem,
Dla sławy, dla zysku czasem.

Lao Che - Kanały [tekst]

czwartek, lipiec 26th, 2007

…do zobaczenia na “WOLNYM” powietrzu…

Klapa nad łbem się zamyka, w dół do Podziemia drabinka,
Tu się opornym urodziłem, dla sprawy żyły otworzyłem.

Tramwajem jadę na wojnę… na pętli u Boga wysiądę,
Padnij, powstań, zgiń, zmartwychwstań, gorączkuję, spluwam, zdycham.

[Niech żyje armia, lotnictwo i marynarka polska
Niech żyją żołnierze polskiej armii podziemnej
Niech żyje wolna, niepodległa Polska]

Kto tu asy?, a kto biesy?, komu tutaj gębę cieszyć?
Zbuntowane miasto - było, od ołowiu płuco zgniło.

Wanda czeka na sygnał z Centrali,
czy iść za Niemca, to się aby chwali?
Nie zawracaj dupy!,
nie stój boso z kosą,
przecież nie ucieknę,
nogi już nie niosą.

[Niech żyje armia, lotnictwo i marynarka polska
Niech żyją żołnierze polskiej armii podziemnej
Niech żyje wolna, niepodległa Polska]

…anioły bierzta mnie…byle nie na przesłuchanie…
…w dołek i pod kościołek…

ANIOŁY BIERZTA MNIE.

Lao Che - Hitlerowcy [tekst]

czwartek, lipiec 26th, 2007

Oi! Oi! Oi!
…Wir haben in diesem Lande einen Punkt,
von dem allen Unheil ausgent: es ist Warschau…

Oi! Oi! Oi!

Obergruppenfuhrer, Gruppenfuhrer, Oberfuhrer

Tylko świnie siedzą w kinie!

Gwałtu, rety Adolf zwariował,
Ruhe Adolf, w tej chwili wciągaj kaftan!

Ale heca! Adolf zwariował,
Ruhe Adolf! Łapaj go który i w kaftan!

Obergruppenfuhrer, Gruppenfuhrer, Oberfuhrer

Tylko świnie siedzą w kinie!
[’Geniusz destrukcji jakim jest Hitler,
Nie jest zdolny do zbudowania niczego pozytywnego…’]
Reinfarth, Dirlewanger, von dem Bach.

Cała prawda, tylko prawda, gówno prawda.

Blut und krieg!

Lao Che - Przebicie do Śródmieścia [tekst]

czwartek, lipiec 26th, 2007

[”Niech was prowadzi Bóg, honor, Ojczyzna”]

ARMIA KRAJOWA!!!

[ta ta tatatatatata….]

- Pierwsza drużyna!
- Gotowi do skoku!
- Druga drużyna!
- Gotowe do skoku!
- Trzecia drużyna!
- Gotowi do skoku!
- Z bogiem personel!
- Oi! Oi! Oi!

[ta ta tatatatatata….]

O Panie Boże, Ojcze nasz, w opiecej swej nas miej,
Harcerskich serc Ty drgania znasz, nam pomóc zawsze chciej,
Wszak Ciebie i Ojczyznę miłująć chcemy żyć.

Granaty. Słyszycie?

Gdzie jesteście? Ja, Wilczur wołam,
Gdzie jesteście? Idę po was!

A szu ła ła…

[Zdejmujemy opaski przechodzimy jako oddział niemiecki
To rozkaz Moro]

No gdzie jesteście? Ja, Wilczur wołam,
słyszycie? Idę po was!

Auf dem Bruhl Palace
Andshaft! Andshaft!
A szu ła ła…

Zośka - Nie strzelać, tu “ZOŚKA”, nie strzelać!
“Radosław” - nie strzelać!, tu “RADOSŁAW”, nie strzelać!
Polacy - nie strzelać! na boga tu Polacy!
Starówka - nie strzelać, NIECH ŻYJE POLSKA!!!

[”Reszta z Was, moi rodacy, solidarnie będzie współdziałać,
pomagać w walce znanymi, poleconymi sposobami”]

Lao Che - Stare miasto [tekst]

czwartek, lipiec 26th, 2007

[”Polacy, gdziekolwiek się znajdujecie…”]

Stare Miasto, Stare Miasto,
Wiernie Ciebie będziem strzec,
Mamy rozkaz Cię utrzymać,
Albo w gruzach twoich lec:

Witamy w krainie,
W której Fryco ginie.

Stare Miasto, Stare Miasto,
Wiernie Ciebie będziem strzec,
Mamy rozkaz Cię utrzymać,
Albo w gruzach twoich lec:

Halinka - sanitariuszka,
Jaka gitara dziewuszka

Stare Miasto, Stare Miasto,
Wiernie Ciebie będziem strzec,
Mamy rozkaz Cię utrzymać,
Albo w gruzach twoich lec:

Trumna tu luksus
Zupa na gwoździu też luksus

Stare Miasto, Stare Miasto,
nanana-nanana…
Mamy rozkaz cię utrzymać,
albo nanana-nanana…

Wiara się rozkrochmala,
Wilczur się oźlił i piekło podpala

Stare Miasto, Stare Miasto,
Już nie będziem Ciebie strzec,
Szwaba prać by trza po mordzie,
A popażone witki dwie:

Czy tu się głowy ścina?
Tak, tu się głowy ścina!

Stare Miasto, Stare Miasto,
Już nie będziem Ciebie strzec,
Szwaba prać by trza po mordzie,
A popażone witki dwie:

Czy w nocy dobrze śpicie?
Czy śmierci się boicie?

Zuchwało śpiewa nam tu ten,
ciśnięty w mrok granatów pęk! x2

Jest 100 tysięcy dusz,
A jedna ledwie rura,
Żołnierze wychodzą,
Cywilom i rannym się nie uda.

Jest jeden wielbłąd,
Do jednej igły ucha,
Nieliczni zbawieni,
Licznych Bóg nie słucha!!!!
[NIE SŁUCHA NIE SŁUCHA NIE!!!!!!]

DOSTĘPU DO WŁAZU MY ŻĄDAMY!!! x7

Lao Che - Zrzuty [tekst]

czwartek, lipiec 26th, 2007

…halo, halo tu Londyn…

Nie nasza rzecz, nasza rzecz naszą robić rzecz.

Verfluchten polnischen, polnischen
Partizanen, banditen, banditen.
Verfluchten polnischen, polnischen
Partizanen, banditen, banditen.

Halo, halo, tutaj Londyn, tutaj Londzn
Ona czarna, a on blondyn, a on blondyn
Halo, halo, tutaj Londyn, tutaj Londzn
Ona czarna, a on blondyn, a on blondyn

Myslę sobie, zważ robaczku w czym się moczysz,
Trach, pif, paf, bum i do Bozi i do Bozi

[Komunikat radiowy: “Bardzo pilne, bardzo tajne. Do prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej wysyła Łubieński początek…”

Verfluchten polnischen, polnischen
Partizanen, banditen, banditen.
Verfluchten polnischen, polnischen
Partizanen, banditen, banditen.

Halo, halo, tutaj Londyn, tutaj Londzn
Ona czarna, a on blondyn, a on blondyn

Słucaj Londyn, nam nie rzeba audycji,
My żadamy amunicji!
(Z. Jasiński)

Halo, halo…

Co tam u was? - jest spokojnie jak na wojnie,
tu pierdolnie, tam pierdolnie i znów spokojnie.

Yes, yes, yes!

All right, haha!

Lao Che - Barykady [tekst]

czwartek, lipiec 26th, 2007

[Samoloty
ratata - ratata…
Panowie uwaga! Goliat!

Wolny naród musi być
Wolny naród…]

Trzeci dzień jak palę ogniem w Wilczura pysk,
Setny “świński blondyn” z “trupią główką”
polazł ziemię gryźć, zeimię gryźć, zeimię gryźć
Gard gówna tym gównoryjom i prztyczek w nos,
Rykoszet rozpieprzył zbożówki termos, palę papieros, papieros, papieros,
papieros, papieros / los, los, los,

Barykado nasza Polsko mała idź pod prąd!
Na barykadzie “na Rejtana” jeden, drugi będzie w portki rżnąć,
Żaden to wstyd, wszak wszyscyśmy tutaj wiarą dusz,
Polka na RKem i granaty - orkiestra tusz!

Pałacyk Michla, Żytnia wola,
Bronią jej chłopcy spod Parasola… x2

Słychać krok, miarowy krok,
Szkopy w bok, GSy [to grupy szturmowe] idą ławą. x2

Tu zęby mamy wilcze, a czapki na bakier,
Tu się Prusakom siada na karku okrakiem.

[ - “by nie wpuścić hytlerowców do nieba…”]
[ - “cofają się! wstrzymać ogień!”]

Tygrys!
Do budy Tygrys…

Kolejny dzień jak palę ogniem w Wilczura pysk,
Kolejny “świński blondyn” z “trupią główką”
polazł ziemię gryźć, ziemię gryźć, ziemię gryźć
Gard gówna-gównoryjom i prztyczek w nos,
Rykoszet rozpieprzył zbożówki termos, palę papieros, papieros, papieros, papieros, papieros

Barykado nasza Polsko mała idź pod prąd!
Na barykadzie “na Rejtana” jeden, drugi będzie w portki rżnąć,
Żaden to wstyd, wszak wszyscyśmy tutaj wiarą dusz,
Jęczmień w oku, lać się chce, dziś ogolic gęby nie dam rady już.

Lao Che - Godzina “W” [tekst]

czwartek, lipiec 26th, 2007

Tramwajem jadę na Wojnę,
Tramwajem z przedziałem: nur fur Deutsche,
Z pierwszo-sierpniowym potem na skroni,
Z zimnem lufy Visa w nogawce spodni.

Siekiera, motyka, piłka, szklanka,
Biało-czerwona opaska moja, opaska na ramię POWSTAŃCA,
W kieszeni strach, ożełek i tytoń w bibule,
Ja nie pękam - idę w śmierć ot tak - Na Krótką Koszulę.

Zołnierze podziemi!
Oi!!

Batalion “Zośka” Oi!
Oi!
Batalion “Pięść” Oi!
Oi!
Batalion “Miotła” Oi!
Oi!
“Czata 49″, “Parasol” !

I wyszedłeś Jasny z Czarną bronią w noc,
I poczułeś jak się jeży w dźwięku minut ZŁO,
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką,
Czy to była kula synku, czy ci serce pękło?

“DO BRODY” - “BYCZO JEST”

[My, Polacy, mamy opinię romantyków…]

Nam jedna szarża - do nieba wzwyż,
I jeden order - nad grobem krzyż.

Lao Che - 1939 / Przed burzą [tekst]

czwartek, lipiec 26th, 2007

.. Nieudany zamach na Hitlera!

Wolność ja kocham i rozumiem,
wolności to ja oddać nie umiem.
A kajdany mi dzwonią, gdy cień Gapy nad głową,
Czas, by powstać i rachunki wyrownać krzywd,
Nazistowskiego wy ducha wypierdy,
“Mamidła z wasikiem” marionetki,
Nie wyjdzie stąd żywa psia-jucha parszywa
… kurwa Wasza Faszystowska Mać.

Pełznie ukradkiem Oporność 3-osobowa:
Ja, Pędzel i Farba Biała - morowa to załoga,
Do mnie należą tego miasta mury,
Kotwica wydrapie Buntu pazury.

Achtung! Aufruf! Polen und Polinnen!
Pierdu, pierdu, bla, bla, ble, pierdu, pierdu
Her Fisher, pan pozwoli,
że powiem gdzie mnie boli:
“Zarządzenie pańskie” to mam w dupie ja,
To miasto, Ten Kraj opornym jest,
Podziemie jego więzione - zawsze wolnym jest,
Najwyższa to pora, by zdechł Hackenkreutz - Maciora
więc jej blade kurduple spieprzać, poszli won!

Czerwoni juz blisko…

Decyzja - Zaczynać,
Zaczynać - Decyzja!

Do broni Bracia Polaki,
Polsko Walcząca, Rodaki,
Ruszaj na Germańca,
Ruszaj na Germańca, jak do tańca!

Lao Che - Kat [tekst + znaczenie]

środa, lipiec 25th, 2007

“…Niech będzie przeklęty przez usta Siedmiu Aniołów,
którzy przewodzą przez siedem dni tygodnia i przez usta tych aniołów,
które po nich następują i walczą pod ich sztandarem.

Niech będzie przeklęty przez Czterech Aniołów, którzy
przewodzą przez cztery pory roku i przez usta wszystkich tych
aniołów, które po nich następują i walczą pod ich sztandarem.

Niech Bóg nigdy nie wybaczy mu jego grzechów. Niech gniew i oburzenie
Pana ogarnie go i płonie na jego głowie.

Niech Wszystkie przekleństwa Ksiegi Praw spadną na niego
i zapowiadamy wam, że nikt nie może porozumiewać się z nim
ani słowem, ani pismem, ani okazywać mu jakichkolwiek względów
ani przebywać z nim pod jednym dachem, ani zbliżać się zzzź
doń na mniej niż cztery, na mniej niż cztery łokcie,
ani czytać czegokolwiek, co napisał.
(more…)

Lao Che - Wisielec [tekst]

środa, lipiec 25th, 2007

Oto wedle rozkazu miłościwego nam panującego, zawiśnie pyszałek,
któren ośmielił ubić Pańskiego jelenia.
Przeto o brzasku włóczykij ów dyndać będzie, ….tak więc Zapraszamy!

Swołocz bedzie wisieć dzisiaj,
/jakem sobiepan/

Nikto chamu w sukurs przyszedł,
/ ha!, bo ja tu Pan /

Nie chcem tutaj, nie trza obcych,
/czuj duch straże, ……Precz!/

Drapichrusty, karły, wieprze,
/charty wycz-ha! ….z oczu Precz!

Czemu prędzej Na Nieszpory.

Gdt bez myta wieś przebyta,
/okpić chce mnie wesz/

Z lichwy, danin - podłość syta,
/tfu! wy nie człecy - jeno pleba/

Sprośność w srogiej baszcie kryta,
/to Pierwsza Noc. Za mną prawo - pierwej Pan/,

W lochu wątłe mrowie zdycha,
/ ha!, bo ja tu Pan/.

Łeb w stryczej chamie.

…Głowo moja głowino. Wysłużyłaś ty sięGłowo. Służyła mi moja Głowa równo
lat trzy i trzydzieści. Ach, nie wysłużyła Głownina ani zysku sobie,
ni radości, ani słowa sobie dobrego, ani rangi sobie wysokiej…
Wysłużyła jeno sobie Głowa : dwie belki, dwa słupy wysokie i poprzeczkę
na to klonową……….i pętelkę jeszcze jedwabną.

Jeno bosym wiatr kołuje, /toci mitręga/
Jeno kruk oko kłuje, / toci mitręga/
Jeno robak trupa chłepce, / toci mitręga/
Jeno Czort do ucha szepce - wszystko toczczość
i
mitręga, ha, ha, ha!…

Lao Che - Jestem Słowianinem [tekst]

środa, lipiec 25th, 2007

Wisła, Bałtyk, Tatry, Kresy.
ź, dź, ś, ć, ą
Wierzba, Bursztyn, Powstanie warszawskie, Targowica.
Jestem Słowianinem z Lecha, z Piasta.

Lao Che - Did Lirnik [tekst + znaczenie]

środa, lipiec 25th, 2007

Sokoła jasnyj, brate mij ridnyj,
X / sokole, bracie mój rodzony/

Ty wysoko litajesz, ty szeroko widajesz.
/latasz wysoko i widzisz szeroko/

Stań obernysia, hlań zadywysia, kotory majesz mnoho,
Ze riwny budesz tom w kotoroho ne majesz niczoho,
Bo toj sprawujet, szczo wsim kierujet sam Boh mołostywe,
Wsi naszy sprawy na swojej szali ważyt sprawiedływe.

D / Dostrzeż ty - który masz wiele,
że równy jesteś temu, który nie ma nic,
Bo wszystkim kieruje sam Bóg miłościwy,
W sprawach życia naszego sprawiedliwy. /

Henryk.
(more…)

Lao che - Nałożnica [tekst + znaczenie]

środa, lipiec 25th, 2007

kurhanom harem.
poświęcam

Oj! Lechistan.

“Lai lecha i lalach,
Mahomed Rossulach, / …? /
esse de Miellai,
Lala i lalach. ”

Krasawica - Laszka, krew jej pańska, czysta, Lacka.
Wdzięk matrona, wdzięk dziewica.
Lico barwy mleka, z czarną rzęsą powieka.
Jak tatarska horda, bierze w jasyr corda.

Dziki Pola, jeno trupy dziś tu nocują, jeno sępy koczują tu,
Półksiężyc i żagiew - Jasyr wzięty!
Arkan na kulbacę, w kibitce dziewka płacze, het na świata kraj
bisurmana - Jasyr więty!

Ałła, Ałła, Ałła!

Pędzi, bachmaty spina i pędzi na Krym / Bogadyr!/
Mija Jampol, porohym, uroczyska, kumysem przepija.
Na Krym, gdzie gad mieszka, lub podlejszy od gada człek,

W Bakczysaraju przed mirzą padną na twarz.
Giaur - łabędzia unosi już wiatr, z galery meczet znać -
To Bosfor blisko!
Dlaboga! Zginąć by wolnej a tak ;

W alkierzu saracena….
bisurmańskie brzemie…
i harem. Hańba!!!!!!!!!!!!!!!

Sułtan w szronie skroń, na lackim łonie ukołysze,
Gorze Lehom, kiedy wraży syn ich łanie liże,
Nie wypuści Turczyn z alkow faworyty-branki,
Bo nad wszystkie branki, milsze Laszki - kochanki.
(more…)